Klaudia Kubiczek, Djurs Sommeland, Dania

,,Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej’’

Słowa Zbigniewa Herberta dokładnie opisują moje uczucia po ostatnim spędzonym dniu w Djurs Sommerland .

Djurs Sommerland jest park rozrywki, położony 3 km na północ od Nimtofte na półwyspie Djursland, 23 km na zachód od Grenaa i 36 km na wschód od Randers. Park został otwarty w 1981 roku, i co roku jest powiększany. Co tu dużo mówić ? Wiele atrakcji w jednym miejscu, śmiech, radość i dobra zabawa . Jednak to rollercoastery były najbardziej obleganymi miejscami w tym parku . Dostarczyły mi one niezwykłych emocji i duży zastrzyk adrenaliny, która uruchamia w organizmie szereg reakcji . W ułamku sekundy odczuwamy ciarki, przyspieszone bicie serca i napięcie mięśni. Rozwiane włosy i krzyk, jakiego pozazdrościć mogą najlepsi twórcy horrorów !!! W Djurs wyłączyłam umysł . Poddałam się emocjom i zapomniałam o codziennej rutynie . Na dodatek dzień spędzony z najlepszymi przyjaciółmi, pracownikami i kierownictwem. Te słowa same się narzucają: zakochałam się w Danii!